Z perspektywy osoby parapsychicznej …

Spałam głębokim snem, z perspektywy czasu tu i teraz patrzę na to jak na inne życie. Byłam marionetką zaplątaną w sieci. Bezwolną, oszukaną duszą, a jednak upartą, nieufającą nikomu. Przebudzenie było okropne, następnie praca i uwalnianie się od oprawców, swoich programów. Zrozumienie i poznanie Siebie, praca nad Sobą zmieniła wszystko.

Bardzo długo miałam pretensję do świata, że nikt mi nie pomógł, nie powiedział co było ze mną i co jest z tym światem. To co zaowocowało jest pracą kilkunastu lat poszukiwań, doświadczeń i zmian. Spotkałam kilka odważnych dusz, które były i są ze mną. Razem tworzyliśmy styl pracy, który cały czas z wzrostem wibracji się zmienia.

Piszę ze swojej perspektywy postrzegania świata i doświadczeń, żyjąc jako dusza w ciele, która doświadcza życia na ziemi a za razem będąc połączona ze światem ducha. Nikomu nic nie udowodnię, bo wcale mi na tym nie zależy. Ci co to czytają mogą dostać potwierdzenie własnych odczuć, pomóc im zrozumieć i dotrzeć do Siebie.

Obrazy olejne które są w tle,były malowane w różnych etapach i energiach prywatnie lub dla osób. Malarstwo okazało się formą terapii, transformowania energii i pracy z nią kiedy byłam z tym wszystkim sama.Obecnie maluję dla Siebie, a dla osób z zewnątrz tylko do ich energetyki.

Bardzo proszę osoby wrażliwe, empatyczne które mają często podświadomie potrzebę wchodzenia i doświadczenia, dotykania energii aby się zdystansowały przy czytaniu zwłaszcza cięższych tematów, aby było to bezpieczne i komfortowe.